Wygrałam sesje i ciuszki:)
W poniedziałek popołudniu zadzwonił tel i miła Pani poinfiormowała mnie o wygranej! Nawet nie wiecie jak się cieszyłam! W środę czy czwartek wszystko zostało dograne:) Data wyznaczona...teraz tylko czekać:) Będziemy mieć z maleństwem pamiątke na całe życie:) Jedyne co mnie martwi to droga. Jakby nie patrząc 4 godziny w samochodzie, a to będzie już 37...
bieg z przeszkodami...
Straszny dziś upał! Dopiero teraz delikatnie się ochłodziło. Jednak pomimo wysokiej temperatury czułam się dziś świetnie! Obudziłam się wcześniej i pomyślałam, że wykorzystam to i skoczę do labolatorium. Emilka jeszcze spała z M więc nie musiałam jej wlec ze sobą:) Wprawdzie lekarz mówił, że nie muszę robić morfologii w tym miesiącu, ale ostatnie wyniki...
leginsy moim przyjacielem!/czkawkująca Perełka:)
Na szczęście skurcze w udzie już są coraz rzadsze:) Podczas gotowania obiadu troszkę pocierpiałam, a później już było tylko lepiej. W sumie od jakieś 14 do teraz miałam tylko jeden.
Kiedy M poszedł do pracy zabrałam Emilkę na lody. Spotkałam mamę koleżanki i gadałyśmy chyba ze 40 minut:) Bardzo ją lubie, rozmawia się z nią jak z rówieśniczką. O jeszcze...
skurcze...
Jakiś tydzień temu leżąc wieczorem w lóżku poczułam okropny skurcz w łydce. Strasznie się wystraszyłam bo nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Jednak ból jak szybko przyszedł tak szybko poszedł. Jakoś o całym zajściu zapomniałam. Niestety kilka razy jeszcze sytuacja się powtórzyła w ciągu ostatnich dni. Nie było to na tyle uciażliwe, abym się denerwowała....
"ciocie dobra rada"
Oj ponarzekam Wam troszkę na rodzinke...wczoraj zbyt kochający dziadkowie, a dziś kochane przez wszystkich wszechwiedzące ciocie....Nie ma nic gorszego dla mnie jak pouczanie! Od zawsze byłam przekorna, a chęć rodziców do tego, aby mnie "nawrócić na dobrą drogę" zawsze przynosiła skutek odwrotny od zamierzonego. Od samego rana ktoś mnie poprawia. M krzyczy, że za...
bolący brzuch, pizza, lody i spacer...
Niedziela nie zapowiadała się zbyt kolorowo. Koło południa zaczą boleć mnie brzuch i leżałam do 16 w łóżku. Na tyle się wystraszyłam, że szukałam informacji co groziłoby Perełce gdyby urodziła się właśnie teraz. Takie samo niemiłe uczucie miałam w poprzedniej ciąży kilka dni przed rozwiązaniem więc mój lęk miał swoje podstawy. Na szczęście powoli doszłam...
jeszcze tylko 8 tygodni!
Już wkroczyliśmy w 32 tydzień:) Jeszcze tylko 8 tygodni:) Tradycyjnie włączyłam komputer w poszukiwaniu opisów rozwoju malucha w tym czasie:) powiem Wam, że jestem troszkę przerażona! Każda z tych notek zawiera coś o porodzie! Kiedy kilka przeczytałam dotarło do mnie jak mało czasu już zostało:) z jednej strony przepełnia mnie ogromna radość, że już niedługo...
tatuś i siostrzyczka rozrabiają z Perełką...
Sobota już prawie za nami. Jeszcze tylko niedziela i po weekendzie nie będzie śladu:( prawie cały dzisiejszy dzień spędziliśmy na podwórku. Emilka się wybiegała, a ja przeczytalam wszystkie gazety, które przez miesiąc składowałam:) M skosił trawkę:) Zjedliśmy pyszny rodzinny obiad, a potem zrobiłam szarlotkę...mniam i gdy ja zajadaliśmy popijając kawę pojawił...
zwyczajny dzień z życia ciężarówki.
Dzisiejszy dzień miną tak....zwyczajnie. M wychodząc do pracy ucałował nas czule-po czym spałyśmy dalej. Obudziłam się koło 8, przyjechał mój tato. Posiedzieliśmy chwilkę, obudziła się Emilka przeszczęśliwa, że Dziadziu ją odwiedził (na codzień mój tata mieszka w Anglii, a teraz jest w PL więc obecnośc dziadka jest dla małej niezłą atrakcją). Zjadłyśmy z...








